języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

Ślepa furia

Całym sercem i umysłem przyklaskuję młodym obrazoburcom polskiego teatru. Lubię, kiedy łamane są stereotypy, brane pod lupę wartości i obnażana hipokryzja, chcę upomnienia się o rolę kobiet w historii. Ale przede wszystkim zależy mi, by robione to było – nie tylko w teatrze – w sposób przemyślany. Już samo oparcie się na kontrowersyjnych, gdyż poddano w wątpliwość ich prawdziwość, wspomnieniach Stefana Dąmbskiego rodzi podejrzenie, że, by udowodnić słuszność stawianych tez, realizatorzy nie cofną się przed niczym.

Tematyka podjęta w spektaklu „III Furie” w reżyserii Marcina Libera jest słuszna i aktualna. Walka z polskimi mitami, wartościami „nie do ruszenia”, narodową martyrologią i stereotypowymi rolami kobiet odbywa się na oczach widzów w konwencji show, w którą wpleciony jest wątek mitologiczny. To trzyma spektakl o misternej konstrukcji w ryzach.

Tym, co razi już na początku, jest język. Nie mam tu na myśli wulgarności, ani też zestawień wzniosłych fraz i nieładnej, codziennej polszczyzny czy osobliwości językowych. Odnoszę wrażenie, że autorkom scenariusza zabrakło tego wyczucia językowego i obycia, które po przekroczeniu poziomu poprawnej polszczyzny, pozwalają swobodnie operować każdą konwencją. Kiedy już nie ma wyjścia, oswajam się z językiem „III furii” i jestem w stanie docenić szereg trafnych sformułowań.

Szlachetne postulaty ilustrowane są nawałem modnych rekwizytów i klisz, które kierują widza w stronę komediowej rozrywki, nie wewnętrznych przewartościowań. Panowie z hipsterskimi wąsami, śmieszny kloszard, stereotypowi geje, super gniewna muzyka, dużo ruchu (momentami świetny ruch sceniczny autorstwa Iwony Pasińskiej), wartka akcja, złotousty konferansjer składają się na show okraszone mitologią grecką. Widać, że realizatorzy wiedzą, czym przyciągnąć widza do teatru. Ale czy to wystarczy, by zrealizować dobre przedstawienie?

Kiedy już wszystko zostało przedstawione, obnażone i przyparte do muru MC Apollo (prowadzący show) wesoło rozdaje nagrody: dla jednych adopcja przez parę kochających gejów, dla innych karnet na basen, dla matki, która wychowała mordercę, ułaskawienie, ale dla widza nie zostaje nic.

Inga Niedzielska
2012-03-14

Teatr im. H. Modrzejewskiej w Legnicy
"III Furie"
na podstawie "Dzidzi" Sylwii Chutnik i na motywach "Egzekutora" Stefana Dąmbskiego             
reżyseria: Marcin Liber
scenariusz: Sylwia Chutnik, Magda Fertacz i Małgorzata Sikorska-Miszczuk
projekt muralu inspirowanego "Melancholią" Jacka Malczewskiego: Tymek Jezierski
aranżacja przestrzeni: Marcin Liber
kostiumy: Grupa Mixer
muzyka na żywo: Radio Error
ruch sceniczny: Iwona Pasińska
obsada:              
Furia II/Jadzia/Stasia/Kuzynka Krycha/Wierna 1/Baba 1 - Katarzyna Dworak
Fura I/Pani Markiewicz/Biegła - Ewa Galusińska
Danuta Mutter/Stefania Mutter - Joanna Gonschorek
Furia III/ Hanka/Matka Boska/Wierna 2/ Baba 2/ Megafon - Małgorzata Urbańska
MC Apollo - Rafał Cieluch
SS-man/Ksiądz/Kolejarz/Kobieta 2 - Robert Gulaczyk
Chłop Edek/ Kuzyn Antek/Wierny/Kobieta 1 - Wojciech Kowalski
Stefan - Mariusz Sikorski
Syreny - Radio Error
data premiery: 8 marca 2011 r.

Spektakl konkursowy Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej 'Interpretacje” 10 - 18 marca 2012 r. w dniu 13 marca.

PDF Print