języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

Spektrum dźwięków i emocji, czyli Efterklang w finale Ars Cameralis

30 listopada katowicki kinoteatr Rialto szczelnie wypełniła publiczność. Duński zespół Efterklang wystąpił na Śląsku już po raz trzeci, zatem był doskonale znany przynajmniej części przybyłych. Tym razem postawił poprzeczkę naprawdę wysoko, dostarczając fanom niezapomnianych muzycznych wrażeń.

Ciężko wyobrazić sobie bardziej udany finał festiwalu Ars Cameralis. Pod wieloma względami okazał się wyjątkowy; Efterklang po raz pierwszy zaprezentował na żywo materiał z nowej płyty ”Piramida”, a także zadebiutował na scenie z nowym perkusistą, Tatu Rönkkö. Charyzmatyczny wokalista grupy, Casper Clausen, przyznał też, że po raz pierwszy występuje publicznie z gitarą, choć jak żartobliwie stwierdził, miała ona charakter raczej dekoracyjny.

W roli supportu pojawiła się szkocka grupa Broken Records, grająca w Polsce po raz pierwszy. Ciepło przyjęci przez śląską publiczność, muzycy z każdym kolejnym utworem wykazywali więcej śmiałości. Zespół działa pod szyldem słynnej wytwórni 4AD i jak się okazuje, zdążył już zyskać w Polsce wielu fanów. Największą owację zdobyły utwory ”Lies” i ”Travelling songs”, po których Jamie Sutherland, lider grupy, zapowiedział, że z pewnością powróci w przyszłości do Kraju nad Wisłą.

Dobre nastroje po występie Broken Records pomogły publiczności w cierpliwym oczekiwaniu na gwiazdę wieczoru. W onirycznej atmosferze (zbudowanej dzięki grze świateł i wizualizacji) Efterklang pojawił się na scenie.

Trzon zespołu z Kopenhagi stanowi trójka przyjaciół z dzieciństwa, Casper Clausen (wokal), Mads Brauer (elektronika) i Rasmus Stolberg (bass). Podczas tegorocznej trasy koncertowej na scenie towarzyszą im: Peter Broderick (multiinstrumentalista), Katinka Fogh Vindelev (wokal) i Tatu Rönkkö (perkusja).

Między publicznością a zespołem wytworzyła się silna więź. Każdy z utworów kończył się kilkuminutową owacją, co przekładało się na zaangażowanie muzyków i jakość ich występu. Casper Clausen, niczym mistrz ceremonii, prowadził gości przez kolejne utwory, po czym dzielił się swoimi spostrzeżeniami i emocjami. Podczas ”I was playing drums” zdawało się, że solidne mury kinoteatru zadrżały. Rozpoczął się prawdziwy spektakl; Peter Broderick porwał do tańca Katinkę Fogh Vindelev, a Casper Clausen coraz wyraźniej zmniejszał dystans między sceną a fanami. Wreszcie nadszedł punkt kulminacyjny, w którym zeskoczył ze sceny i wtopił się w publiczność. Oprócz przyjacielskich uścisków, udało mu się zmotywować przybyłych do wspólnego tańca i śpiewu. Sądząc po uśmiechach i ilościach fleszy, goście byli zachwyceni.

W trakcie bisu muzycy odstawili mikrofony i instrumenty wykonując ”Modern drift” w wersji a cappella. I tym razem fani nie zawiedli wytupując zespołowi rytm nogami.

Ciężko było zaakceptować fakt, że koncert musi się skończyć. Na otarcie łez pojawiły się plakaty, koszulki i płyty oraz możliwość rozmowy i zdobycia autografów od członków zespołu. Noc wrażeń z Efterklang pozostanie w pamięci, a pogłos ( Efterklang z duńskiego oznacza ”pogłos”) z pewnością długo nie ucichnie.

Katarzyna Głuc
2012-12-02

Koncert zespołu Efterklang
30.11.2012, godzina 20.00
Festiwal Ars Cameralis
Kinoteatr Rialto, Katowice

Zespół w podstawowym składzie:
Casper Clausen – wokal,
Mads Brauer – elektronika,
Rasmus Stolberg – bas.

Goście występujący podczas trasy koncertowej:
Peter Broderick - skrzypce, multiinstrumentalista,
Katinka Fogh Vindelev – śpiew,
Tatu Rönkkö - perkusja.

PDF Print