języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

‘Medea’ – etniczna tragedia klasyka Eurypidesa w Teatrze Śląskim

Pełna ekspresji, wzruszeń i niezwykłej gry aktorskiej sztuka o miłości, nienawiści i szaleństwie … tak w największym skrócie można opisać spektakl „Medea” w wykonaniu Teatru Nanterre-Amandiers z Paryża, występującego w Teatrze Śląskim w ramach Jesiennej Edycji Europejskiej Witryny Teatralnej. "Medea" według dramatu Eurypidesa napisana przez Maxa Rouquette'a w dialekcie oksytańskim (jednym z dialektów języka francuskiego, spokrewnionym z językiem katalońskim), została przetłumaczona na francuski, a w 2001 roku za sprawą reżysera Jean-Louis Martinelli trafiła na scenę teatralną.

Nie do starożytnej Grecji zabiera nas jednak reżyser, a do… Afryki, która urzekła go etnicznością, walką o przetrwanie i wszechobecną świętością bez względu na wyznanie. Afrykańska Medea to silna kobieta, czarodziejka, która na wieść o zdradzie męża Jazona (któremu pomogła zdobyć złote runo) poprzysięga zemstę. Odziana w piękną granatową szatę, od pierwszego pojawienia się na scenie wzbudza przerażenie, ale i szacunek. Zupełnie inaczej prezentują się Kreon i Jazon – ubrani w garnitury, wyciągnięci jak gdyby z ówczesnego świata bogatych wywołują raczej uśmiech na twarzy.

Rzecz dzieje się więc w biednej wiosce w afrykańskim plemieniu, jest brudno i  ponuro, ale do tej scenografii reżyser z rozmysłem dodał na scenie prawdziwy ogień i wodę (do rytualnego obmywania się). Całość spleciona jest piękną etniczną muzyką wykonywaną za pomocą bębnów, co przenosi widza w inny wymiar teatru. Chór kobiet korynckich, towarzyszący Medei i wyśpiewujący wszystkie emocje, jakie nią targają, został utworzony przez aktorki z Burkina Faso. Ich niezwykły śpiew oraz skromne, choć kolorowe kostiumy, dodają sztuce magii.

Starożytna tragedia przeniesiona do Trzeciego Świata jest wciąż niezwykle aktualna. Ludzkie emocje na każdej szerokości geograficznej są takie same i nieważne, czy żyjemy w bogactwie, czy zmagamy się z biedą i odrzuceniem, upokorzenie i zdrada wszędzie smakują tak samo.

Agnieszka Kandzia

Teatr Nanterre-Amandiers w Paryżu
"Medea"
Max Rouquette na podstawie Eurypidesa
reżyseria: Jean Louis Martinelli
scenografia: Gilles Taschet
kostiumy: Patrick Dutertre
muzyka:Ray Lem
śpiewa: chór Bambaras

foto. Krzysztof Lsiaik, Teatr Śląski w Katowicach

PDF Print