języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

Dziewiątka z Kanady, jazzowy Skalpel i Walkmeni. Drugi dzień OFF Festivalu

Drugi dzień festiwalowy zaszczyciła świetna pogoda. Choć stara maksyma poucza, że gdy nie wiadomo, o czym rozprawiać, mówi się o pogodzie, w przypadku imprez plenerowych pogoda jest jednym z ważniejszych komponentów dobrej zabawy.

Scenę Eksperymentalną w drugim i trzecim dniu festiwalowym objęli w posiadanie kuratorzy. Sobotniego kuratora nie mogło zatem zabraknąć w programie. Stephen O’Malley wystąpił z towarzyszeniem Petera Rehberga w projekcie KTL, mrocznym, ambientowym wydarzeniu.

Zamiast Solange, która zrezygnowała z udziału organizatorzy zaproponowali The Paradise Bangkok Molam International Band. W związku z tym mogliśmy poznać niektóre gatunki muzyczne Tajlandii. Pod Sceną mBanku z racji zmiany występującego artysty, nie zgromadziło się dużo publiczności, ale potem było już tylko lepiej. Występy The Walkmen i Godspeed You! Black Emperor słuchały tłumy fanów, żywiołowo oklaskujących ulubieńców. Zwłaszcza Goodspeed You! zachwycał potęgą dźwięków - w końcu tworzy go dziewięcioro muzyków – w trakcie wielominutowych, bogatych utworów okraszonych ciekawymi wizualizacjami.

Prawdziwe audiowizualny spektakl towarzyszył występowi Skalpela. Jeden z naszych najlepszych muzycznych towarów eksportowych zaprezentował inteligentną, wysmakowaną elektronikę. Artyści czerpią nie tylko z bogatego archiwum polskiego jazzu lat 60 i 70, ale inspirują się polską muzyką współczesną i jej twórcami jak w utworze „Penderecki”, w którym wykorzystano fragmenty dzieła i wypowiedzi kompozytora.

Przed i po koncercie Skalpela na Scenie Leśnej pojawiły się dwa zupełnie odmienne zespoły. Najpierw coś dla fanów metalu: grindcore’owo-deathmetalowa Brutal Truth z niesamowitym Kevinem Sharpem na wokalu paradującym na scenie w kapeluszu jak na wędkowanie. A jako ostatnia na tej scenie zagrała Austra, kanadyjska grupa, której znakiem rozpoznawczym jest głos wokalistki, Katie Stelmanis, który, trzeba przyznać, nie wszystkim się podoba, ale ma w sobie to coś przyciągającego uwagę. O ile synthpopowe dźwięki Austry można śmiało określić mianem chłodnych, w tym samym czasie rozgrzewka nastąpiła na Scenie Eksperymentalnej opanowanej przez hardcore’owców (choć to nie oddaje specyfiki zespołu)  z Japonii, Zeni Geva. Późna godzina i żywiołowy charakter muzyki wskazywały tylko dwie możliwości na tym koncercie: albo zaczerpnąć energii, albo ją stracić – na resztę OFFowej nocy.

Inga Niedzielska
foto. Inga Niedzielska, z wyjątkiem Skalpel: foto. Łukasz Folda
2013-08-04

PDF Print