języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

Genialny skrót powieści i szalone tempo. Spektakl ‘Trzej Muszkieterowie’

„Trzej Muszkieterowie”, produkcja Teatru Łaźnia Nowa z aktorami Teatru Montownia, dobrze się sprawdzi także wśród młodzieży. Wszak powieść Aleksandra Dumasa to właśnie jedna z ulubionych lektur młodzieży sprzed epoki urządzeń elektronicznych z internetem.

Adaptacji powieści na potrzeby osiemdziesięciominutowego spektaklu podjął się Jakub Roszkowski, który dokonał genialnych skrótów nie ujmując nic z tego co najlepsze w powieściach płaszcza i szpady. Intryga jest czytelna, akcja szybka, a ilością zasadzek, pojedynków, porwań, uwięzień i śmierci można by spokojnie obdzielić przedstawienie dwugodzinne.

„Trzej Muszkieterowie” są dynamiczniejsi niż literacki pierwowzór i to duży walor, szczególnie w przypadku obecności młodszej widowni. Efekt ten udało się osiągnąć nie tylko w procesie adaptacji, ale i szeregu zabiegów widocznych już na scenie. Przede wszystkim część zdarzeń jest relacjonowana przez bohaterów zamienianych w narratorów. Scenografia Dominiki Skazy ma charakter wybitnie funkcjonalny. Ogromny kufer, niczym tajemniczy kufer pełen skarbów, otwiera się ukazując szerokie skrzydła i drabinki. Umożliwia ogrywanie  wszelkich scen: w pałacu, na balu, w zajazdach i plenerach.

Jednak inscenizacja ma wyjątkowo skromny charakter i tak jak w przypadku grającego kufra należy rozbudzić w sobie uśpioną czasami wyobraźnię. To dzięki niej lekko jedynie zaakcentowane miejsca przemieniają się na przykład w Luwr. Aktorzy ubrani na czarno, przystrajają się w sugestywne rekwizyty odsłaniając przed widzami charakter granej akurat postaci. „Wszyscy grają jednego, a jeden gra wszystkich” - tak brzmi motto trupy aktorskiej odgrywającej przygody muszkieterów. Groźna Milady ma przepaskę na oko, Konstancja czapkę Sherlocka Holmesa, a królowa „szkielet” noszony pod rozłożystą suknią – tymczasem wszystkie postaci gra Monika Fronczek i dzięki tym niewielkim zmianom jej i pozostałym aktorom udaje się utrzymać szaleńcze tempo.

Pochwały należą się całej aktorskiej piątce. Monika Fronczek, Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki brawurowo wcielają się w szereg postaci, z prawdziwym aktorskim rozmachem, którym przyćmiewają skromność kostiumów i scenografii. Roztaczają przed widzem siłę komiczną, której nie sposób się oprzeć.

Akcja „Trzech Muszkieterów” rozgrywa się, jak wiemy, w XVII wieku. Widzów w klimat epoki wprowadza muzyka z dominującym dźwiękiem klawesynu, ale zaraz… zaraz… to nie Vivaldi czy Monteverdi, ale na przykład motyw przewodni do filmów o Jamesie Bondzie prowadzi nas w jednej ze scen. To tylko jeden z zabawnych szczegółów, które są dodatkowymi plusami spektaklu. Całość jest zaprezentowana tak atrakcyjne, że przygody wymyślone przecież w XIX wieku jawią się na wskroś współcześnie. W ten sposób przedstawienie staje się doskonałą przynętą rzuconą na teatralnym morzu na młodych i nieobytych z muzami Talią i Melpomeną. Z drugiej strony świetny poziom realizatorski i doskonali aktorzy bez problemu zaspokoją gusta wybrednych teatromanów.

Inga Niedzielska
2014-02-06

Teatr Łaźnia Nowa
„Trzej Muszkieterowie”
na podstawie Aleksandra Dumasa
reżyseria: Giovanny Castellanos
scenografia: Dominika Skaza
muzyka: Marcin Rumiński
adaptacja: Jakub Roszkowski
obsada: Monika Fronczek, Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski, Maciej Wierzbicki
czas trwania: 80 minut
premiera: 5 października 2013 r.
VII Katowicki Karnawał Komedii w Katowicach. Spektakl na scenie Teatru Korez 5 lutego 2014 r.

PDF Print