języki: PL EN
rozmiar tekstu: A A A
wersja portalu: Dzień Noc WAI

Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy 'Grała z pompą' w Metropolii

Zapraszamy do zapoznania się z naszą relacją z wydarzeń Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w miastach Metropolii "Silesia". W tym roku Fundacja WOŚP za zebrane pieniąnie kupi najnowocześniejsze urządzenia dla ratowania życia wcześniaków oraz pompy insulinowe dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Łączna kwota zebrana na Śląsku wynosiła wieczorem, 8 stycznia 1 642 592,32 zł, w Chorzowie na godzinę 20.00 stan kont dwóch z trzech sztabów wynosił około 33 215 zł.

Zabrze
Zabrzański XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy odbył się przed Domem Muzyki i Tańca. Impreza ruszyła w samo południe. Na scenie wystąpiło osiem muzycznych gwiazd. Były to kolejno zespoły: Orion Prophecy, Led, Kapa Mantel, Excerpta, New Life Creation, Ścigani, The Pryzmats. Na zakończenie – Alicja Janosz, która właśnie podczas Finału WOŚP w Zabrzu zainaugurowała swój powrót na muzyczną scenę z nową płytą „Vintage”. Dla pochodzącej z Zabrza, alternatywnej rockowej grupy „Excerpta” to już drugi „WOŚP – owy” występ w swoim mieście. - Chyba Zabrze nas bardzo lubi, skoro ponownie zostaliśmy zaproszeni do udziału w tej imprezie - stwierdzili członkowie grupy. Nie ma się co dziwić. W końcu przyciągają wielu fanów, więc i ofiarodawców.  Zespół zapozował też do zdjęcia specjalnie dla Pełni Kultury.

Podczas całej imprezy odbywały się licytacje na rzecz WOŚP. Można było wylicytować m.in. koszulki i sprzęt elektroniczny. Ponadto nie zabrakło kramów oferujących różne gadżety.

W całym mieście można było spotkać mnóstwo kwestujących wolontariuszy, a wśród nich reprezentantki Szkoły Policyjnej – Sonię Prawdę i Patrycję Dobrzyńską, które, mimo kapryśnej pogody, zbierały pieniążki na gliwickiej giełdzie, a później w Zabrzu. Dziewczyny mówiły o wielkich sercach mieszkańców:- Zbieramy datki po raz pierwszy i cieszy nas to, że ofiarność ludzi jest tak duża.

Gliwice
W Gliwicach główna impreza XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą poprowadził Artur Szcześniak, miała miejsce na Placu Krakowskim. Od godziny 13.00 odbywały się pokazy tańca i walk mieczem. Poza tym fani służb mundurowych, w tym wojska, mogli podziwiać terenowe samochody policji, straży pożarnej czy grupy rekonstrukcyjnej. Dla gliwiczan zagrały zespoły „Bakszysz”, „Akurat”, „A – Front”, „Eastwest Rockers”, a także półfinalista programu „X FACTOR” - Kuba Nycz z zespołem. W trakcie zbierania datków na pomoc chorym dzieciom, Gliwice postawiły zdecydowanie na zdrowie i sport. Główną atrakcją był I Gliwicki Bieg Orkiestrowy, w którym gośćmi honorowymi byli Ewa Bugdoł (Mistrzyni Polski w triathlonie) oraz Dominik Bochenek (Mistrz Polski w biegu przez płotki). Dominik przyjechał do Gliwic z Bydgoszczy, prosto z porannego treningu. W biegu wziął udział m.in. pan Marek Dworski, amator z Gliwic, który tak mówi o sobie: - Bieganie jest dla mnie jak narkotyk, a na swoim koncie mam kilkadziesiąt maratonów i półmaratonów. Dzisiaj biegnę dla dzieci i traktuję ten wyścig jako pomoc poprzez relaks. Podobne motywy miała trójka młodych ludzi: Basia, Konrad i Artur. - Start w biegu to dla nas zabawa. Wolimy pomóc czynnie, a wpłacając wpisowe i kupując koszulkę na bieg, mamy pewność, że pieniądze trafią w odpowiednie ręce - mówi Artur.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy była także obecna w Centrum Handlowym Forum. Tam kwestowali m.in. piłkarze Piasta Gliwice. Główną atrakcją były występy zespołów „Kajetan Drozd Acoustic Trio” i „Leman Trio Acoustic”.

Angelika Kawa
2012-01-08, 19:50:40

Świętochłowice
Jubileuszowy 20. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Świętochłowicach okazał się być rekordowym pod względem liczby wolontariuszy. Do siedziby sztabu w Młodzieżowym Domu Kultury swoje zgłoszenia przysłało aż 160 osób. Granie dla Orkiestry to szansa, by bezinteresownie pomóc innym. - Lubię pomagać i uwielbiam atmosferę, która panuje w naszym sztabie. Tworzą go wspaniali ludzie. Chcieliśmy zrobić coś dobrego dla innych i udział w Orkiestrze był dla nas oczywisty – mówi Dominika Kipias, szefowa sztabu WOŚP w Świętochłowicach.

W sztabie przygotowania do wielkiego finału rozpoczęły się w październiku. Już wtedy zaczęto szukać sponsorów i odbierać pierwsze zgłoszenia od wolontariuszy. W pracę zaangażowało się 20 osób. Dwudziestolecie Orkiestry obchodzono w mieście przez dwa dni. 7 stycznia w Młodzieżowym Domu Kultury odbył się koncert rockowy, na którym zagrały zespoły Ludziee, Alcatraz, Noisy Silence i Grind. W przerwach między występami zlicytowano przedmioty, które podarowali sponsorzy. W tym samym dniu rozpoczęła się również pływacka sztafeta miejska ”Płyniemy do Warszawy”. 316 uczestników sztafety przepłynęło w ciągu 11 godzin 447 kilometrów. Ponadto świętochłowickie Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi zorganizowało akcję poboru krwi w Ośrodku Sportu
i Rekreacji
.

Podczas tegorocznego finału zbierano pieniądze na zakup sprzętu medycznego do ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet w ciąży chorujących na cukrzycę. Mimo kryzysu mieszkańcy Świętochłowic wrzucili do skarbonek WOŚP 19 tysięcy złotych (stan na niedzielny wieczór), o trzy tysiące mniej niż w czasie poprzedniej zbiórki. Niedzielny finał zakończył się wysłaniem przez strażaków  ”światełka do nieba”.

Agnieszka Lis
2012-01-08, 21:03:00

Ruda Śląska
Moc Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
opanowała również  Rudę Śląską, jak to ma miejsce już od kilku lat. Najwięcej działo się w Miejskim Centrum Kultury im. Henryka Bisty, gdzie odbył się wyjątkowy koncert. W programie każdy mógł znaleźć coś dla siebie: wystąpiły takie zespoły jak Todos Locos, Bez Nazwy czy Sky Band, a młodzi muzycy z rudzkiej Szkoły Muzycznej zaprezentowali nie tylko utwory klasyczne, ale również takie przeboje jak „Georgia on my mind” Raya Charlesa.

Atmosfera panowała iście rodzinna. Dzieci szczególnie żywo reagowały na występy taneczne zespołów  Mini Promyczki, Promyczki, Mayday i cheerleaderek Gwiazdy Ruda Śląska.

Pomiędzy poszczególnymi występami odbywały się licytacje. Fantów było mnóstwo, jednak jednym z najbardziej charakterystycznych było tamburyno zespołu Todos Locos, które zostało wylicytowane za 150 złotych. Całość była transmitowana w Sfera TV, a imprezę prowadzili Arkadiusz Wieczorek i Katarzyna Łuczyńska.

Nie obyło się też bez Światełka do Nieba. W Rudzie Śląskiej Światełko było puszczane co najmniej w dwóch miejscach: pod MCK w Nowym Bytomiu oraz pod Liceum Ogólnokształcącym nr 3 w Kochłowicach. Ja udałam się na Światełko do Kochłowic i nie zawiodłam się. Jak co roku Szkoła przeznaczyła niemałą sumę pieniędzy na sztuczne ognie, które były niesamowicie zjawiskowe. Po pokazie sztucznych ogni jak zwykle rozpoczęły się wspólne tańce przy muzyce Arki Noego. Wspólnie tańczyli nie tylko uczniowie, ale i dzieci oraz osoby starsze.

Można by rzec: tak się bawi na WOŚP Ruda Śląska!

Anna Jarczyk
2012-01-08, 21:50:05

Sosnowiec
Wolontariuszy WOŚP nie mogło zabraknąć w Sosnowcu. Już o godzinie 11.50 wolontariusze zebrali się na Placu Stulecia i stamtąd ruszyli w różne zakątki miasta. Podczas wydarzenia można było podziwiać pokazy klownów, żonglerów, szczudlarzy ze stowarzyszenia artystów i muzyków. Grupa taneczna GIM ONE także umiliła czas uczestnikom imprezy.

Przystankami autobusowymi WOŚP w Sosnowcu były centra handlowe: Galeria Auchan, Plejada i Plaza. Przede wszystkim w Fantasy Parku w C.H. Plaza wystąpił zespół Breadline grający rock i punk, Shangri-Ia grający folk oraz Tomato lubujący się w klimatach reggae. Scenę kabaretową tego dnia zdominował niepowtarzalny Kabaret DNO. Do godziny 24 trwała zabawa dyskotekowa, w trakcie której grał rezydent Klubu.

Dąbrowa Górnicza
W Dąbrowie Górniczej wolontariusze wystartowali już o 10.00 a następnie docierali do najbardziej odległych miejsc i dzielnic w mieście, by móc zebrać jak najwięcej pieniędzy.

Część artystyczna wydarzenia miała miejsce przed Miejską Biblioteką Publiczną. Scenę muzyczną zdominowała grupa zespołu uczniowskiego z V Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Górniczej. Na scenie można było ujrzeć także zespół ShiroRooM, który gra niestandardową muzykę i inspiruje się japońskim Visual Kei, HI-HEAD Music wykonujący soul, funk i jazz, Old Wave grający blues i rock, Kalokagathia preferujący alternatywę, rock i klasyczny rock. Podczas imprezy nie zabrakło także zabawy na scenie kabaretowej, tam można było spotkać: Damiana Kubika, Kabaret Grzdyl, a także jeden z lepszych kabaretów polskich – Kabaret DNO. Podczas koncertów odbyło mnóstwo licytacji. Uwieńczeniem imprezy był pokaz sztucznych ogni.

Katarzyna Hołda
2012-01-09, 09:41:17

Chorzów
W Chorzowie odbył się Wojewódzki Finał WOŚP, który mimo niesprzyjającej pogody zgromadził tłumy ludzi o wielkich sercach, którzy postanowili się włączyć do akcji zbierania datków. Atrakcji kulturalnych nie tylko przed ‘Kapeluszem’ w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie było naprawdę wiele. Liczne licytacje, podczas których można było zakupić naprawdę interesujące rzeczy takie jak: albumy ‘Tramwaje Śląskie’, witraże Anny Krajewskiej, różne autografy artystów i sportowców, a nawet model statku pancernik ‘Paris’ były jedną z wielu atrakcji przygotowanych na wojewódzki finał. Pośród zgromadzonych w parku uczestników imprezy przechadzali się szczudlarze oraz postacie bajkowe, a na scenie odbywały się pokazy ognia. Najbardziej jednak oczekiwanym punktem chorzowskiego finału były występy artystów na scenie ‘Przed Kapeluszem’. O doskonałą ich oprawę konferansjerską zadbali Dariusz Niebudek oraz Krzysztof Wierzchowski.

Jako pierwszy na scenie WPKiW wystąpił zespół Nell pochodzący z Chorzowa, który w ubiegłym roku wydał swój debiutancki album pt: ‘Dogs and Horses’. Panowie zaprezentowali swoje utwory rozgrzewając już nieco zmarzniętą publiczność zgromadzoną przed sceną. Poza występem, zespół Nell przyłączył się do wspólnego „grania”  WOŚP  w sposób wyjątkowy, gdyż wylicytować można było koncert zespołu w sali prób.  Tuż po artystach z Nell i kolejnych licytacjach na scenie pojawiła się druga gwiazda chorzowskiego finału, która postanowiła przyłączyć się do wspólnego grania z WOŚP, a był nim zespół Róże Europy. Zespół ten swoją historią sięga lat 80., kiedy to należał do ścisłej czołówki polskich kapel rockowych. Na chorzowskiej scenie zdecydowanie udowodnił, że ich przeboje z tamtych lat są ciągle tak samo żywe w sercach publiczności jak dawniej. Dowodem było wykonanie największego hitu tego zespołu, utworu ‘Jedwab’, którym to rozgrzali do czerwoności szalejącą w deszczu publiczność.

Po występie zespołu Róże Europy Dariusz Niebudek wraz z Krzysztofem Wierzchowskim przygotowywali publiczność do momentu kulminacyjnego każdego wielkiego finału, jakim jest „Światełko do Nieba”, które miało się odbyć zaraz po występie ostatniej gwiazdy tego wieczoru, Patrycji Markowskiej. „Jubileuszowo z pompą gramy. Z Chorzowa Was pozdrawiamy” krzyczała publiczność rozgrzewając swoje gardła i coraz liczniej gromadząc się w chorzowskim parku. Rozgrzewka gardeł, jak się okazało, była bardzo przydatna już podczas koncertu największej gwiazdy wojewódzkiego finału WOŚP w Chorzowie – Patrycji Markowskiej. Artystka samym pojawieniem się na scenie wywołała euforię wśród publiczności, a z każdym kolejnym wykonaniem swoich przebojów takich jak ‘Jeszcze raz’,Ostatni’ czy najnowszym ‘Tylko mnie nie strasz’ powodowała coraz większe szaleństwo wśród publiczności. Momentem wzruszającym dla samej artystki były zapalone zimne ognie przez publiczność podczas wykonywania utworu ‘Świat się Pomylił’. Chwila ta dla Patrycji Markowskiej była osobistym wspomnieniem jednego z  opolskich festiwali,  kiedy to wygrała tym utworem „Konkurs Premier”, a publiczność podczas jej koncertu także rozpaliła zimne ognie. - Dla takich chwil warto wykonywać ten zawód. Było czuć, że ta publiczność nie jest przypadkowa. Każdy przyszedł po to, by pomóc. To mnie napawa totalnym optymizmem - powiedziała Patrycja Markowska tuż po swoim występie. Artystka przyłączyła się do finału w sposób podwójny. Zagrała jak wszyscy artyści za darmo, a dodatkowo pieniądze zwracające koszty dojazdu i noclegu wrzuciła do puszki wolontariuszy ‘Wielkiej Orkiestry’. Koncert Patrycji Markowskiej był ostatnim wydarzeniem kulturalnym chorzowskiego finału, który zakończył się o 20.00 „Światełkiem Do Nieba” oraz przygotowanym wcześniej pozdrowieniem – „Jubileuszowo z pompą gramy. Z Chorzowa Was pozdrawiamy”.

WOŚP w chorzowskim parku grał poniekąd podwójnie, bowiem w Leśniczówka Rock & Roll Cafe odbywały się koncerty takich zespołów jak Qklok, Loogaroos, ForePoint i E Raser Head, na które wejście możliwe było jedynie po zasileniu puszki wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Tychy
W Tychach WOŚP gra regularnie od dziesięciu lat, a z roku na rok coraz głośniej. Imprezy kulturalnie i sportowe organizowane na rzecz WOŚP odbywały się już w wielu miejscach miasta od piątku, 6 stycznia - najliczniej jednak w niedzielę. We wspólne granie na rzecz orkiestry włączyło się wiele klubów muzycznych miasta organizując różnego rodzaju koncerty, na których wejście możliwe było pod warunkiem zasilenia puszki wolontariuszy. W pubie Underground specjalnie na okazję, jaką był finał, zorganizowano dwie sceny, na których odbywały się koncerty muzyki rockowej i reggae. Wystąpiło wiele zespołów takich jak: The Koshells, Czysty umysł czy Jakób. Zaangażowały się również kluby Skup Kultury i Gramofon. W tym pierwszym chętni, którzy zasilili konto tyskiego sztabu, mogli usłyszeć takie zespoły jak KFM oraz 7 w nocy. W Gramofonie zaś WOŚP grał od rana, także dla dzieci, bowiem odbyło się czytanie bajek, występ księżniczek ze szkoły tańca oraz występ mima. Wieczorem dla tych starszych zagrali: Klaudia Walencik, Kluski Śląskie oraz na jazzowo Szczypka i przyjaciele. Na ulicach miasta pojawiło się ponad 200 zbierających datki wolontariuszy.

Katarzyna Zyg
2012-01-09, 10:19:40

Katowice
8 stycznia pod Spodkiem w Katowicach zebrało się kilka tysięcy ludzi, żeby wspólnie uczestniczyć w koncercie z okazji 20 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Katowicki finał odbył się przy dźwiękach muzyki rockowej popularnych zespołów. Zagrały między innymi: Plagiat 199, dzięki któremu publiczność rozgrzała się do czerwoności, zespoły Akurat, Lipali i znany z Przystanku Woodstock Koniec Świata. Koncert zakończył się fantastycznym występem Lao Che. Z telebimu do zgromadzonych przemawiał Jurek Owsiak. Zgłodniali i spragnieni mogli posilić się fantastyczną grochówką i kiełbaską z grilla.

Z puszkami chodzili zarówno młodsi, jak i ci nieco starsi mieszkańcy miasta. Zbierali też przedstawiciele Zrzeszenia Śląskich Miłośników Airsoftu. - Wydaje mi się, że ludzie wrzucają do puszek coraz więcej pieniędzy, jedna pani z uśmiechem wyciągnęła ostatnie grosiki, które znalazła w kieszeni – mówiła 23-letnia Ania z Katowic, która dla orkiestry kwestowała już po raz piąty.

Pod Spodek przyjechał też autobus Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. 42 osoby zdecydowały się oddać krew. Wśród nich znalazł się Kajetan Dudziak z Bytomia. Krew oddawał po raz pierwszy i jak mówił – Nigdy wcześniej jakoś nie było okazji, a dzisiaj jest szczególny dzień, więc postanowiłem podzielić się z innymi tym, co mam i mogę pomóc.

Na scenie licytowano przedmioty, między innymi: plakaty z podpisem Jurka Owsiaka, obrazy i zdjęcia, srebrne monety wyemitowane przez Narodowy Bank Polski specjalnie dla WOŚP.

Dokładnie o godzinie 20.00 podczas symbolicznego już „Światełka do nieba” katowickie niebo rozbłysło przepięknymi i kolorowymi fajerwerkami. Tuż po pokazie zaprezentowała się grupa Hellfire, która dała świetny pokaz tańca z ogniem.

Agnieszka Kandzia
2012-01-09, 12:23:14

Bytom
Becek od kilku lat wraz z  Przedszkolem Miejskim nr 25 pod kierownictwem Joanny Dylli organizuje finał WOŚP w Bytomiu; za część artystyczną odpowiada Becek, sztab prowadzony jest w przedszkolu.  - Gdyby nie energia pani Joanny, niesamowity entuzjazm nie udało by się tego zrobić – mówi Dagmara Gumkowska, kierownik becekowego impresariatu.

Wydarzeniom muzycznym towarzyszy masa rozmaitych imprez m.in. dla dzieci, pokazy straży pożarnej, policji, Śląska Masa Krytyczna, prezentacja technik walki. Poczęstunek - bigos, grochówka rozeszły się bardzo szybko przed godziną 16.00.  O tej porze odbyła się licytacja, która trwała do godziny 20.30. Bartek Matulak w WOŚP bierze udział od 15 roku życia. Stara się zebrać za każdym razem jak najwięcej pieniędzy. Jak sam mówi – Ze stołu z rzeczami na licytację zniknął już medal dla Działacza Klubu Polonia Bytom z 1945 roku, kalendarze w dużych ilościach, proporczyki, kubek WOŚP, książki, tort w kształcie serca. Największa cena, którą udało się wylicytować osiągnął medal -  poszedł za prawie 200 zł.

Po godzinie 16.00 w Sali TOTU zaczęły się koncerty. Najpierw zagrał Drenkrom, potem bytomski zespół garażowy, grający mocnego rocka Heartgarage. Przed 19.00 pojawił się Rahim z DJ Bambusem, Minixem i SoTem. O  godzinie 20.00 każdy wyszedł przed Becek, aby rozpocząć wspólne odliczanie, to w  ramach tradycyjnego Światełka do Nieba rozpoczął się pokaz fajerwerków. A po 20.30 zagrał Hurt – alternatywny, energetyczny rock z Wrocławia. Jednak, o dziwo, to nie on zgromadził najwięcej ludzi. Niekwestionowaną  gwiazdą okazał się Rahim z kolegami. Publiczność bawiła się znakomicie pod sceną. Mogę na własną odpowiedzialność powiedzieć, że porwali wszystkich, nawet mnie, która na co dzień nie  gustuje w tej muzyce. Byli niesamowici!

Anita Kopeć
2012-01-10, 08:39:22

PDF Print