languages: PL EN
font size: A A A
layout: Day Night WAI

Na placach, przy pomnikach, w parkach - I etap II Metropolitalnej Gry Miejskiej

Na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej, gdzie zlokalizowano start II Metropolitalnej Gry Miejskiej, zameldowało się 20 zespołów. Właściwie było ich na początku dziewiętnaście – dwudziesty zespół wcześniej rano brał udział w innej imprezie. „Dziabnięci” wystartowali w IV Chorzowskim Biegu Rodzinnym, który rozpoczynał Metropolitalne Święto Rodziny i z tego powodu nieco się spóźnili.

W tej edycji gry wzięło udział kilka drużyn, które startowały w I MGM: „Silesian Explorers”, „Katoholicy”, „Bez nazwy” czy „Dream team” z Bytomia:

- Gdy okazało się, że Metropolia znów organizuje grę, byliśmy ciekawi jak to tym razem będzie wyglądać.

W tym roku uczestnicy nie korzystają z pomocy urządzeń zaopatrzonych w Internet, ponadto nie można poruszać się samochodem.

- Bardzo nas cieszy, że nie wolno korzystać z Internetu w trakcie gry. To wyrównuje szanse drużyn – potwierdzają członkowie „Dream Teamu”.

Zawodnicy z Bytomia przestudiowali również uważnie wiadomości na temat powstań śląskich. Nie oni jedni. Większość drużyn korzystała z notatek, które wcześniej przygotowała.

W ostatnim punkcie na terenie Rudy Śląskiej – zabytkowym osiedlu robotniczym Ficinus, spotkałam kolejną drużynę z doświadczeniem z poprzedniej edycji. „Bez nazwy” kontynuują tradycję nienazywania swojej drużyny. Kiedy zbliżałam się do nich, rozwiązywali kolejne zadanie gry.

- To zagadka logiczna. Trzeba połączyć dziewięć punktów w kwadracie czterema liniami. Jeszcze nie wiemy jak to zrobić – główkują, a przy okazji ucinamy sobie pogawędkę o przygotowaniach do gry i ich notatkach – pięknej mapie myśli.

Z Rudy Śląskiej niedaleko do Chorzowa. Pierwszy punkt kontaktowy zlokalizowano na placu Powstańców Śląskich, obok pomnika. To miejsce symboliczne, nawiązuje do tematu gry. Z niego uczestnicy udają się na skwer przy pomniku Redena. Z inicjatywy Friedricha Wilhelma von Redena wprowadzono na Górnym Śląsku wiele innowacji technologicznych. On sprowadził tutaj Johna Baildona, ojca nowoczesnej metalurgii. Wielką zasługą Redena dla samego Chorzowa było wybudowanie pierwszych pieców hutniczych na paliwo mineralne dla miejskiej królewskiej huty.

Po pomnikach, pora na parki - ostatni punkt znajduje się w parku na Górze Wyzwolenia, a meta w Parku Róż. Pierwsze drużyny meldują wykonanie zadań o godzinie 15.00, ostatnia o 17.15.

Jutro kolejny etap, który poprowadzi nas przez Gliwice i Bytom do Piekar Śląskich, a już za tydzień dwa kolejne etapy i tym razem program o formule zbliżonej do RPG.

Inga Niedzielska
2012-05-19

PDF Print

Comments

Log to add comment
  • Katoholicy

    2012-07-04 09:54:55

    Pani Dorota i Pan Janek swoim entuzjazmem dodawali kolorytu całej grze, a ich uśmiech udzielał się wszystkim uczestnikom. Czekamy na kolejny etap, mamy nadzieję, że tym razem kryterium wyboru organizatora nie będzie cena, a jakość. Pozdrawiamy

  • Katoholicy

    2012-07-04 09:54:41

    Pierwsza gra była wciągająca, pouczająca i trzymała się tematu, a przez jej długość organizatorzy i uczestnicy nie byli dla siebie tak anonimowi.

  • Katoholicy

    2012-07-04 09:53:57

    Mimo że w drugiej edycji byli mili ludzie, to nie można jej nawet porównać do tej pierwszej, która była idealnie zorganizowana. Było dużo etapów we wszystkich miastach Metropolii, a na każdym z nich atrakcyjne nagrody promujące miasta.