Serial „Ołowiane dzieci” kręcono głównie na Śląsku – w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu oraz w Warszawie. Ekranową Hutę Szopienice zagrała zabytkowa Elektrociepłownia Zabrze, a osiedle Targowisko odtworzono m.in. w kolonii Alfreda w Katowicach i familokach Lipin. Dzięki temu twórcom udało się wiarygodnie odtworzyć klimat przemysłowego Śląska lat 70. Zobacz, gdzie dokładnie powstały najważniejsze sceny serialu.
Gdzie kręcono „Ołowiane dzieci”?
Plan zdjęciowy serialu rozłożono na kilka miast województwa śląskiego oraz Warszawę. Wynikało to z prostego faktu: współczesne Szopienice nie przypominają już dzielnicy z czasów, gdy Jolanta Wadowska‑Król odkryła epidemię ołowicy u dzieci. Zmieniona zabudowa, wyburzone kolonie robotnicze i zmodernizowane zakłady przemysłowe wymusiły na ekipie filmowej szukanie innych lokalizacji, które zachowały układ ulic i architekturę z okresu PRL.
W efekcie „Ołowiane dzieci” powstawały w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu i Warszawie. Z tych miast złożono ekranową dzielnicę Szopienice – robotnicze osiedla, zakłady, urzędy, kościół, szpital i przestrzenie codziennego życia. Każde miejsce dobrano tak, by możliwie wiernie oddać realia połowy lat 70.
Najważniejsze miasta na planie serialu?
Wśród wszystkich lokacji szczególne znaczenie miały dwa miasta – Katowice i Zabrze. Katowice dały rozpoznawalne gmachy administracyjne i częściowo zabudowę mieszkalną, a Zabrze – monumentalną, nieczynną obecnie Elektrociepłownię Zabrze, która stała się ekranowym sercem przemysłowego krajobrazu. Rolę robotniczych osiedli mocno przejęły Świętochłowice i Ruda Śląska, gdzie wciąż stoją zwarte zespoły familoków.
Bytom i Gliwice dostarczyły przestrzeni typowych dla przemysłowego Śląska: hałd, szkół, podwórek, zaniedbanych kamienic i wąskich uliczek. Warszawa natomiast „ukryła się” pod warstwą scenografii – to tam kręcono część scen szpitalnych i urzędowych wnętrz, których nie udało się znaleźć w regionie w stanie zachowanym z lat 70.
Jaką rolę zagrała Elektrociepłownia Zabrze?
Nieistniejąca już w dawnej formie Huta Szopienice była w rzeczywistości jednym z głównych źródeł skażenia, które doprowadziło do masowych zachorowań na ołowicę. W serialu jej funkcję wizualną przejęła dawna Elektrociepłownia Zabrze przy ul. Wolności. Ten rozległy kompleks przemysłowy stał się ekranowym symbolem trującego zakładu i tła dla wielu scen pokazujących „ciężki” przemysł PRL.
Obiekt zajmuje teren o powierzchni około 5 ha i składa się z kilkunastu budynków poprzemysłowych – w tekście źródłowym pojawia się liczba zarówno 13, jak i 18 obiektów, co pokazuje skalę założenia. Wysokie kominy, gęsta sieć rurociągów, ciemne hale technologiczne i żelbetowe konstrukcje sprawiają, że elektrociepłownia idealnie oddaje atmosferę epoki gierkowskiej, bez konieczności budowania sztucznych dekoracji.
Dlaczego to właśnie Elektrociepłownia Zabrze „gra” hutę?
Po zamknięciu części śląskich zakładów przemysłowych wiele obiektów zmodernizowano, termomodernizowano lub przebudowano na biura i magazyny. Zabrzańska elektrociepłownia – mimo planów rewitalizacji – zachowała surowy wygląd z czasów intensywnej industrializacji. Dzięki temu zespół filmowy mógł swobodnie kadrować rozległe przestrzenie bez ryzyka, że w kadrze pojawią się współczesne dodatki, jak nowe przeszklenia czy ocieplone elewacje.
W 2024 roku kompleks kupiono za około 7,4 mln zł, a koszt jego przekształcenia w ogólnodostępną przestrzeń hotelowo‑kulturalną szacuje się na około 70 mln zł. Zakończenie prac przewidziano na 2028 rok, dlatego okres zdjęciowy dla serialu przypadł jeszcze na czas, gdy obiekt miał niezmienioną, przemysłową bryłę.
| Lokalizacja | Miasto | Co „gra” w serialu |
| Elektrociepłownia Zabrze | Zabrze | Zakłady Huty Szopienice i plenery przemysłowe |
| Kolonia Alfreda | Katowice | Część osiedla Targowisko przy hucie |
| Lipiny – familoki | Świętochłowice | Ulice i mieszkania robotnicze |
Jak odtworzono Targowisko i kolonię Paweł?
W rzeczywistości głównym miejscem dramatu była kolonia robotnicza Paweł (Pauls), nazywana też Targowisko – gęsto zabudowane ceglane familoki stojące między hutą, torami tramwajowymi i linią kolejową w rejonie Burowca. Osiedle powstało w XIX wieku przy hucie cynku Paul, bezpośrednio sąsiadując z zakładem przerabiającym ołów, który później stał się częścią Huty Szopienice. Bliskość pieców i hałd sprawiła, że osiedle znalazło się w strefie największego skażenia.
Pod wpływem rosnącej wiedzy o wpływie emisji na zdrowie dzieci zabudowę kolonii Paweł wyburzono w latach 1977–1978. Na jej miejscu powstała zielona strefa ochronna – dzisiejszy skwer Hilarego Krzysztofiaka. Pozostały tylko wspomnienia mieszkańców i nieliczne fotografie pokazujące niskie, ciemne domy pozbawione łazienek i toalet.
Kolonia Alfreda – serialowe Targowisko?
Realne Targowisko nie istnieje, dlatego filmowe osiedle musiało powstać z fragmentów kilku miejsc. Ważną część tej układanki stanowi kolonia Alfreda w katowickim Wełnowcu. To zespół zabudowy robotniczej z przełomu XIX i XX wieku, zlokalizowany wokół placu Alfreda. Ceglane, zwarte budynki tworzą tu szczelne pierzeje ulic, a podwórka zamykają się w typowe „studnie”. Taki układ urbanistyczny dobrze oddaje klaustrofobiczny charakter osiedla przy hucie.
Kolonia Alfreda „zagrała” w serialu część ulic i podwórek, którymi poruszają się bohaterowie. To tam widz obserwuje sceny codzienności – wyjścia z domu, biegnące dzieci, rozmowy sąsiadów. Dzięki minimalnym zmianom w scenografii można było cofnąć te miejsca o kilkadziesiąt lat wstecz.
Lipiny – serce robotniczego Śląska na ekranie?
Drugim filarem filmowego Targowiska stały się Lipiny w Świętochłowicach. Dzielnica ta zachowała nie tylko klasyczne familoki, ale także charakterystyczny układ wąskich ulic, podwórek i oficyn. Wiele kamienic niewiele zmieniło się od połowy XX wieku, dlatego Lipiny często pojawiają się w polskich produkcjach historycznych pokazujących Śląsk.
W serialu to właśnie tutaj powstawały sceny pokazujące wnętrza mieszkań, podwórkowe zabawy dzieci, suszące się pranie, a także zmęczonych pracą górników i hutników wracających z szycht. Ta dzielnica przejęła rolę nieistniejącego już Targowiska, zachowując jego gęstość zabudowy i robotniczy charakter.
Jaką rolę odegrał Bytom i Ruda Śląska?
Fragmenty Targowiska oraz ogólnego krajobrazu Szopienic kręcono również w Bytomiu i Rudzie Śląskiej. W Rudzie wykorzystano tzw. Kolanijo – zespół familoków w rejonie ulic Orzegowskiej, Wandy, Wincentego i Kilińskiego. Te budynki, stojące blisko siebie, z podcieniami i wąskimi bramami, świetnie nadają się do tworzenia wrażenia przepełnionej dzielnicy robotniczej.
Bytom dostarczył z kolei kadrów ze śródmiejskimi kamienicami, a także przestrzeni do nocnych scen ulicznych. Miasto – podobnie jak inne ośrodki Górnego Śląska – wciąż ma wiele ulic, które wystarczyło oczyścić z współczesnych reklam i samochodów, by odzyskały wygląd z połowy lat 70.
Serialowe Targowisko to zlepek trzech głównych miejsc: kolonii Alfreda w Katowicach, familoków Lipin oraz śląskich familoków w Rudzie Śląskiej i Bytomiu.
Jakie budynki użyto jako przychodnię, kościół i urzędy?
Diagnoza ołowicy i walka z systemem toczyły się nie tylko na osiedlu. Równie ważne były wnętrza: przychodnia, szpital, urzędy wojewódzkie czy kościół, w którym spotykała się lokalna społeczność. Ekipa starannie wybierała obiekty, które zachowały historyczny układ pomieszczeń, klatki schodowe, drzwi, stolarkę i detale znane z architektury PRL.
W wielu przypadkach sięgnięto po budynki o bogatej historii, które po wojnie zmieniały funkcje, ale nie przeszły radykalnych przebudów. Dzięki temu kamera mogła rejestrować nie tylko aktorów, ale też autentyczne korytarze, pokoje, piece czy oryginalne płytki podłogowe.
Ratusz w Chropaczowie – przychodnia Wadowskiej‑Król?
Dawny Ratusz w Chropaczowie, dziś dzielnicy Świętochłowic, zagrał w serialu przychodnię rejonową, gdzie pracuje bohaterka zainspirowana postacią Jolanty Wadowskiej‑Król. Ten budynek z początku XX wieku pierwotnie pełnił funkcję siedziby lokalnych władz. Po wojnie mieściły się w nim różne instytucje publiczne, a przez pewien czas również ośrodek zdrowia.
Od 2015 roku obiekt stoi pusty, zachowując układ pomieszczeń typowy dla niedużych urzędów z epoki – długie korytarze, gabinety otwierające się na jedną stronę, wysokie okna. Dla scenografów była to idealna baza do odtworzenia przychodni z lat 70. Wystarczyło wprowadzić meble, sprzęt medyczny i odpowiednie rekwizyty.
Kościół św. Jana Chrzciciela w Zabrzu?
Serialowy kościół Szopienic to neogotycki kościół św. Jana Chrzciciela w Zabrzu‑Biskupicach. Świątynia powstała na początku XX wieku jako centrum duchowe dla okolicznych robotników. Ceglany kościół, z wysoką wieżą przechodzącą z planu czworoboku w ośmiobok, ma skalę dopasowaną do robotniczej parafii – wystarczająco dużą, by pomieścić tłum, ale wciąż kameralną.
Wnętrze jest proste, pozbawione nadmiaru dekoracji. Ten umiar dobrze współgra z tonem serialu – poważnym, skupionym na dramacie dzieci i ich rodzin. To tu rozgrywają się sceny pogrzebów, rozmów po mszy i spotkań, podczas których lokalna społeczność zaczyna rozumieć skalę problemu.
Katowickie urzędy i ikoniczne budynki?
Sceny urzędowe, w których władze próbują ograniczyć nagłaśnianie sprawy, kręcono m.in. w gmachu dawnego Sejmu Śląskiego – dzisiejszym Śląskim Urzędzie Wojewódzkim przy ul. Jagiellońskiej w Katowicach oraz w sąsiednim gmachu Urzędów Niezespolonych przy placu Sejmu Śląskiego. Te budynki tworzą rozpoznawalną panoramę centrum miasta i od lat pełnią funkcje administracyjne.
Na ekranie pojawia się też Spodek – ikona Katowic – który pomaga widzom umiejscowić akcję geograficznie. Krótkie ujęcia monumentalnej hali pełnią funkcję orientacyjną, przypominając, że dramat ołowianych dzieci rozgrywa się w sercu szybko modernizującego się regionu.
Jak pokazano medycynę, rekreację i przemysł w innych lokacjach?
Historia ołowicy to nie tylko gabinet lekarski, huta i familoki. Twórcy serialu zadbali również o pokazanie szerszego tła – od badań sanitarno‑epidemiologicznych, przez przestrzenie rekreacji, po hałdy i nieużytki, które dzieci traktowały jak naturalny plac zabaw. Dzięki temu widz widzi pełny obraz życia w cieniu przemysłu ciężkiego.
Wybór lokacji nie był przypadkowy. Każde miejsce miało przypominać o tym, że działalność Huty Szopienice wpływała na każdy aspekt codzienności – od wody w kranie, przez kurz na parapecie, po sposób, w jaki dzieci biegły czy wspinały się na hałdy, zdradzając objawy choroby.
Szkoła w Bytomiu jako sanepid?
Budynkiem sanepidu w serialu stało się II Liceum Ogólnokształcące przy ul. Żeromskiego w Bytomiu. Szkoła – z szerokimi korytarzami, wysokimi sufitami i typową dla modernistycznych budynków oświatowych stolarką – dobrze przyjęła rolę instytucji badającej próbki, kontrolującej stan środowiska i zdrowia mieszkańców.
W jej wnętrzach zaaranżowano laboratoria, biura i sale odpraw, gdzie serialowi urzędnicy dyskutują o wynikach badań i sposobach ograniczania informacji o skażeniu. To tutaj widz dostaje sygnał, że problem nie kończy się na jednej przychodni – obejmuje całą strukturę aparatu państwowego.
Basen w Mikołowie – chwila normalności?
Sceny z basenu, gdzie córka lekarki spędza wolny czas, realizowano na terenie miejskiego basenu w Mikołowie. Obiekt, z klasycznymi nieckami i trybunami, przypomina wiele śląskich kąpielisk budowanych i modernizowanych w drugiej połowie XX wieku. Kontrast między beztroską na basenie a ciężarem sytuacji w domu i przychodni podkreśla skalę napięcia, w jakim żyją bohaterowie.
Basen staje się w serialu jednym z niewielu miejsc, gdzie dzieci mogą choć na chwilę zapomnieć o badaniach, zastrzykach i tabletkach chelatujących ołów. Taki kontrast dobrze pokazuje, jak wszechobecna, a jednocześnie „niewidoczna” jest choroba, która wyniszcza organizm od środka.
Gliwicka hałda i EC Szombierki?
Ujęcia na hałdzie zrealizowano w Gliwicach‑Sośnicy. Hałda – usypisko odpadów poeksploatacyjnych – to dla wielu mieszkańców Śląska typowy element krajobrazu. W serialu służy jako tło dla scen, w których bohaterowie konfrontują się z rozmiarem przemysłowych zniszczeń. Widok z góry na kominy, tory i zadymione horyzonty podkreśla skalę problemu.
Część scen powstała też w EC Szombierki w Bytomiu – jednej z najbardziej rozpoznawalnych elektrociepłowni w Polsce, zaprojektowanej przez Jerzego i Edwarda Zillmannów, autorów m.in. Nikiszowca. Kompleks o bryle przypominającej ceglane warownie świetnie wpisuje się w industrialny obraz regionu i w filmie dopełnia panoramę przemysłu.
Na ekranie prawie każda forma przemysłu – od hałd po elektrociepłownie – ma swoje realne odpowiedniki w śląskich miastach, dzięki czemu świat serialu mocno osadza się w rzeczywistości regionu.
Dlaczego nie kręcono bezpośrednio w Szopienicach?
Najprostsze pytanie brzmi: skoro historia dotyczy Szopienic, czemu kamera nie stanęła właśnie tam? Odpowiedź wiąże się ze skalą zmian urbanistycznych i sanitarnych, które objęły dzielnicę po ujawnieniu epidemii. Po wyburzeniu kolonii Paweł, likwidacji części zakładu i przebudowie infrastruktury drogowej zniknął dawny układ ulic i charakter zabudowy.
Współczesne Szopienice mają więcej zieleni, inne proporcje przestrzeni, odnowione budynki i nowe osiedla. Z tego powodu ekipa realizacyjna – w porozumieniu z lokalnymi przewodnikami i historykami – zdecydowała się stworzyć mozaikę miejsc, które razem najlepiej oddają klimat dawnej dzielnicy. Serialowy obraz nie jest więc dosłowną dokumentacją, lecz wiernie zakorzenioną w faktach rekonstrukcją przestrzeni.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie głównie kręcono serial „Ołowiane dzieci”?
Zdjęcia realizowano przede wszystkim na Śląsku — w miastach takich jak Katowice, Ruda Śląska, Świętochłowice, Zabrze, Gliwice i Bytom, a także w Warszawie.
Dlaczego nie filmowano akcji bezpośrednio w Szopienicach?
Współczesne Szopienice znacznie się zmieniły po wyburzeniach i modernizacjach, więc ekipa poskładała sceny z różnych miejsc, by odtworzyć wygląd z lat 70.
Jaką rolę pełniła Elektrociepłownia Zabrze w serialu?
Obiekt zastąpił na ekranie nieistniejącą Hutę Szopienice i posłużył jako wizualne centrum przemysłowego krajobrazu serialu.
Dlaczego wybrano Elektrociepłownię Zabrze zamiast innych zakładów?
Kompleks zachował surowy, historyczny wygląd PRL‑owskiego przemysłu, co pozwoliło uniknąć widocznych współczesnych zmian w kadrze.
Z jakich miejsc powstało filmowe Targowisko?
Serialowe osiedle zbudowano z fragmentów kolonii Alfreda w Katowicach, familoków Lipin oraz familoków w Rudzie Śląskiej i Bytomiu.
Które miasta dostarczyły kluczowych plenerów i budynków?
Katowice i Zabrze były najważniejsze dla administracji i wielkiego przemysłu, a Bytom i Gliwice dały typowe śródmiejskie kamienice, hałdy i podwórka.
Gdzie kręcono sceny przychodni i sanepidu?
Przychodnię zaaranżowano w dawnym Ratuszu w Chropaczowie, a rolę sanepidu odegrało II Liceum Ogólnokształcące w Bytomiu.
Jak pokazano w serialu życie codzienne na zapleczu przemysłu?
Twórcy pokazali m.in. szkoły, basen, hałdy i podwórka, by oddać wpływ huty na zdrowie i codzienne zwyczaje mieszkańców.